Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Wybór

Mikołaj Gumilew

Выбор
Николай Гумилёв

Созидающий башню сорвется,
Будет страшен стремительный лет,
И на дне мирового колодца
Он безумье свое проклянет.

Разрушающий будет раздавлен,
Опрокинут обломками плит,
И, Всевидящим Богом оставлен,
Он о муке своей возопит.

А ушедший в ночные пещеры
Или к заводям тихой реки
Повстречает свирепой пантеры
Наводящие ужас зрачки.

Не спасешься от доли кровавой,
Что земным предназначила твердь.
Но молчи: несравненное право –
Самому выбирать свою смерть.


Wybór
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz

Ten, co wieżę buduje, upadnie,
Będzie straszny, jak myśl szybki lot
I gdzieś, w studni światowej, tam na dnie
Przeklnie brak wyobraźni i los.

Ten, co burzy, zostanie zgnieciony
I rozwalin przywali go gruz,
Taki ktoś, Bogiem już opuszczony
O swej męce rozpłacze się w głos.

A wchodzący do ciemnej pieczary
Lub idący przez chaszcze i mrok
Może spotkać drapieżnej pantery
Złowróżebny, jak miecz ostry wzrok.

Dola nasza przetacza się krwawo,
W planach niebios ziemianin jak śmieć.
Ale milcz: Niezbywalne jest prawo -
By samemu wybierać swoją śmierć.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego