Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Spojrzę w pole

Sergiusz Jesienin

Гляну в поле…
Сергей Есенин

Гляну в поле, гляну в небо,
И в полях и в небе рай.
Снова тонет в копнах хлеба
Незапаханный мой край.

Снова в рощах непасёных
Неизбывные стада,
И струится с гор зелёных
Златоструйная вода.

О, я верю — знать, за муки
Над пропащим мужиком
Кто-то ласковые руки
Проливает молоком.


Spojrzę w pole…
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz

Spojrzę w pole, spojrzę w niebo,
Tu i tam dostrzegam raj.
Znowu tonie w kopkach chleba  
Mój niezaorany kraj.

Znowu w gajach niepasionych
Popas niezliczonych trzód
I wypływa z gór zielonych
Zdrój złocisto-bystrych wód.

Wierzę - aby ulżyć w męce
Chłopu, który stracił cel,
Ktoś nadzwyczaj czułe ręce
Opłukuje w mleczną biel.


 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego