Rosyjska dusza

Idź do spisu treści

Menu główne

Miasteczko

Mikołaj Gumilew

ГОРОДОК
Николай Гумилёв

Над широкой рекой,
Пояском-мостом перетянутой,
Городок стоит небольшой,
Летописцем не раз помянутый.

Знаю, в этом городке -
Человечья жизнь настоящая,
Словно лодочка на реке,
К цели ведомой уходящая.

Полосатые столбы
У гаупвахты, где солдатики
Под пронзительный вой трубы
Маршируют, совсем лунатики.

На базаре всякий люд,
Мужики, цыгане, прохожие, -
Покупают и продают,
Проповедуют Слово Божие…

В крепко-сложенных домах
Ждут хозяйки белые, скромные,
В самаркандских цветных платках,
А глаза всё такие темные.

Губернаторский дворец
Пышет светом в часы вечерние,
Предводителев жеребец -
Удивление всей губернии.

А весной идут, таясь,
На кладбище девушки с милыми,
Шепчут, ластясь: "Мой яхонт-князь!"
И целуются над могилами.

Крест над церковью взнесен,
Символ власти ясной, Отеческой,
И гудит малиновый звон
Речью мудрою, человеческой.


MIASTECZKO
Przekład: Tadeusz Rubnikowicz

Nad szeroką rzeczką,
Niczym paskiem - mostem przepasaną,
Stoi nieduże miasteczko,
Kronikarzem nieraz wspominane.

Wiem też, że w tym miasteczku -
Istny sens życia zna ludzi wielu
Niczym łódź płynąca rzeczką,
Gdy kieruje się prosto do celu.

Paskowanych słupów rząd
Przy kordegardzie, gdzie wojownicy
Pod przenikliwe wycie trąb
Maszerują, niczym lunatycy.

Na bazar podążają,
Chłopi, Cyganie oraz przechodnie -
Kupują albo sprzedają,
Lub Słowo Boże głoszą czcigodnie…

W domach mocnych czekają
Gospodynie szykowne, wysokie,
Samarkandzkie chustki mają
I prawie wszystkie są czarnookie.

Gubernatorski pałac
W czas wieczorny światłami się mieni,
A ogier władcy, stąpając,
Zachwyty budzi w całej guberni.

A wiosną idą, skrycie,
Na cmentarz dziewczyny z kochankami,
Wyznają: „Kocham nad życie!”
I całują się nad mogiłami.

Krzyż nad cerkwią się wznosi,
Symbol władzy Ojcowskiej, serdecznej
I dzwon malinowy głosi
Nieśmiertelne, mądrości odwieczne.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego